Z Puerta Vallarta startuje samolot linii Alaska. Po chwili od startu przestaje działać stabilizator, który odpowiada za utrzymanie właściwego kąta nachylenia samolotu. Pilot rozpaczliwie stara się utrzymać dziób samolotu w górze. W końcu jednak traci kontrolę nad maszyną. Samolot wpada do oceanu. Ginie 88 osób - cała załoga samolotu oraz wszyscy pasażerowie. Okazuje się, że do tragedii doszło ze względu na niedopatrzenie przy ostatniej konserwacji samolotu.