Ktoś rozbija kolejne popiersia cesarza. Holmes dochodzi do wniosku, że wbrew pozorom nie jest to dziełem szaleńca. Pomysł dobry, jednak na rozwiązanie wpadłam jeszcze przed zakończeniem. Mała podpowiedź: widać podobieństwo do „Błękitnego Karbunkułu”.
Odpowiedz