Jakoś źle przeczytałem te poprzednie komentarze i wydawało mi się, że jeden szanowny kolega ocenił na 10/10, a drugi na 11/10. Po przeczytaniu tytułu i z tytułowego zdjęcia wywnioskowałem że to może coś w stylu "Raportu pelikana", może "Wroga publicznego"... Niestety muszę uważniej czytać komentarze. Po 15 minutach oglądania zarówno mózg jak i oczy odmówiły posługi.
To arcydzieło można porównać tylko z niskobudżetowymi horrorami klasy C z lat '80. Tragedia pod każdym względem. Pierwsze pięć minut było naprawdę słabe. Następne 5 minut było o klasę gorsze. O ostatnich pięciu minutach, które obejrzałem, lepiej już w ogóle nie mówić, bo nie wiem czy znam wystarczająco dużo wulgarnych słów, żeby ocenić to coś prawidłowo
Odpowiedz