Wyszukiwanie odpowiedzi..
Pod sklepem zwróciłem uwagę na gołębia, który zachowywał się inaczej niż zwykłe gołębie. Okazało się, że był to gołąb hodowlany. Miał założone obrączki. Na jednej z nich był podany numer telefonu do hodowcy. Od niego dowiedziałem się, że gołąb leciał z Brzego Dolnego do Sosnowca. W tych dniach bardzo mocno wiało i gołąb zmęczył się i zatrzymał się w Opolu żeby odpocząć. Na prośbę hodowcy złapałem go i przechowałem kilka dni na balkonie żeby nabrał sił.
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookie. Warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies możesz zmienić w ustawieniach Twojej przeglądarki.