Dwaj klienci Pietrzaków, Sławek i Ludwik, budzą nieufność Wioletty. Starszy z mężczyzn nie opuszcza pokoju ani nie pozwala w nim sprzątać. Gdy właścicielka zajazdu znajduje w koszu na śmieci zakrwawioną koszulę, wpada w przerażenie. Obaj goście podejrzewają, że Wioletta wezwie policję. Biorą Angelikę za zakładniczkę.